Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
"Wakacje buntowniczki" Rozdział 6


"Czytanie jest dla umysłu tym, czym gimnastyka dla ciała."

"Wakacje buntowniczki" Rozdział 6

Słońce zajrzało już do dużego okna w pokoju Jamie, a jego promienie jako celownik wyznaczyły sobie twarz dziewczyny. Kilka sekund później dostały co chciały - Jamie przeciągnęła się i otworzyła niewyspane oczy. Przez ułamek sekundy nie wiedziała, gdzie się znajduje. Jej wzrok przebiegł po różowym pokoju i zaraz jej się przypomniało. Jednak wcale nie poprawiło jej to humoru... Przekręciła się na drugi bok, próbowała zasnąć z powrotem. Jednak nie udało jej się to i z niechęcią zwlekła się z łóżka. 
Gdy zeszła na dół zobaczyła, że nikt już nie śpi. Wszyscy, łącznie z jej rodzicami siedzieli przy stole w jadalni. Śniadanie najwyraźniej już się zaczęło. 

- Dzień dobry! - przywitała się pani Gilbert, a Jamie przyłapała sie na tym, że nie zrobiła tego pierwsza.
- Dzień dobry - odpowiedziała. 
Śniadanie wyglądało tu zupełnie inaczej niż w domu Jamie. Przede wszystkim wszyscy siedzieli razem przy stole. U niej w domu prawie zawsze każdy jadł osobno. Jamie jadała zazwyczaj ostatnia. Wyjątkiem była niedziela, gdy rodzice nie szli do pracy i wszyscy wstawali o tej samej porze do kościoła.
Jamie siadła do stołu. Ze zdziwieniem zauważyła, że Lilly była już uczesana i umalowana, mimo iż nadal miała na sobie szlafrok. Chciała się roześmiać, ale wolała nie robić tego w towarzystwie swoich rodziców, a tym bardziej państwa Gilbertów. 
- Jak ci się spało? - spytała mama - Zapamiętałaś sen? Gdy śpi się w nowym miejscu, zawsze warto zapamiętać sen, bo może się spełnić!  
- Nie pamiętam... - odpowiedziała Jamie, co nie było do końca prawdą. Pamiętała dosyć dobrze swój sen. Ale nie było to nic godnego zapamiętania, a tym bardziej spełnienia... Byli tam rodzice Jamie, którzy nagle oznajmują, że przeprowadzają się tutaj, gdyż pan Gilbert i tata zakładają razem nową firmę i zrobią na tym dobry interes. - Nie... Nie przypomnę sobie. 
- Szkoda - odparła mama. 
Kiedy wszyscy odeszli od stołu (według zasad savoir-vivre nikt nie mógł odejść od stołu dopóki wszyscy nie zjedzą, co było kolejną nową rzeczą do zapamiętania dla Jamie) dziewczyna poszła do pokoju.Włączyła swojego laptopa, zamierzała bowiem napisać parę słów na blogu.

 

Ok. Jestem tu. Rodzice wbili mi dodatkowy nóż w plecy, bo okazało się, że nie będziemy w żadnym pensjonacie czy hotelu. Zamieszkaliśmy w czyimś domu. OBCYM domu! No... Może nie zupełnie obcym, bo właściciel i mój tata to jacyś dalecy znajomi... Ale jednak! Dodatkowo minusem jest córka właścicieli... Wydaje się być lafiryndą. No ale jak to zawsze powiada mi mama - Nie oceniaj książki po okładce. Jeszcze zobaczymy...

Nagle ktoś zapukał do pokoju i drzwi lekko uchyliły się. Do środka zajrzała pani Gilbert. 
- Widzę, że już się rozpakowałaś... Ładnie się tu urządziłaś! Pomyślałam, że pewnie chciałabyś lepiej poznać miasteczko, dlatego poprosiłam Lilly, by oprowadziła cię po okolicy... Co ty na to? - rzekła z tym swoim przesłodzonym uśmieszkiem.
- Dziękuję... Chętnie! - uśmiechnęła się w odpowiedzi Jamie.  
Kiedy pani Gilbert zamknęła za sobą drzwi, Jamie odparła:
- Czuję, że mój aktorski talent się tu marnuje...

 

confused


Głosuj (0)

confused 19:33:30 11/02/2012 [Powrót] Powiedz, co myślisz



I po raz kolejny świetna notka i już się nie mogę doczekać następnej ;)
Cathie1996 13:17:16 12/02/2012
zalogowany | http://wedrujac-jako-ostatnia.wjo.pl/ IP: zalogowany










GRY Panel sterowania:

Ocenialnia
confused
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
growrose
Rozdział 1: Wymazać z pamięci.
Rozdział 2: Dwa fronty.
Rozdział 3: Przeznaczenie.
Rozdział 4: Zauroczenie.
Rozdział 5: Atak.
Rozdział 6: Ratunek.

Menu

Powrót do strony głównej

Kronika pamiątkowa

Zobacz słowo innych 2
Zostaw swoje słowo

Bo my to:


Polub nas:)
confused - Julia, lat 15
growrose - Karolina, lat 16

Archiwum

2012
Maj
Kwiecień
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik


Wybrani






Zajrzało tu już 1830 autorów i czytelników...